PIERWSZE POJĘCIE

Pierwsze pojęcie jest ewidentnie szersze, dotyczy informacji, a nie tylko np. zmian jej substratu tech­nicznego, oprogramowania czy programów edukacyjnych. Ważna jest zatem infor­macja per se, jej eksplozja w życiu ludzi i świata (S. Lem pisał dawno o „bombie I’ ), nie zaś jej nośniki, sposoby przesyłania, procedury czy dyscypliny naukowe ją stymulujące, chociaż bywają w użyciu „wyznaczniki techniczne” w postaci „życia cyfrowego”, „gospodarki cyfrowej”. Tytuły takie wyglądają jednak na efekt ko­mercjalizacji, nie było bowiem przedtem w rozważaniach naukowych ani „życia ana­logowego”, ani „analogowej gospodarki”. Jak widać, względy komercyjne i moda, a także niefrasobliwość terminologiczna są udziałem piszących o społeczeństwie in­formacyjnym in statu nascendi.

 

Znalazłeś się tutaj dzięki poniższej frazie kluczowej:

Dzień dobry, znajdujesz się na blogu Jarosława, czyli mnie! Jest to blog, który zajmuje się wszelako pojętą techniką. Od obiektywów, przez piloty, do konstrukcji telewizora! Co tylko zechcesz, od A do Z. Zbiór mojej wiedzy będzie powiększał się z dnia na dzień, i o wszystkim będę Cię informować na bierząco, abyś i Ty uczył się wraz ze mną!
Wszelkie prawa zastrzeżone (C)